Wyposażenie gastronomii i pralni wodnych
Czegóż to ja nie próbowałem w mojej karierze. Gdy tylko była możliwość zakładania własnej działalności, otworzyłem pralnię wodną. Znalazłem wyposażenie pralni wodnych w jednym z hoteli, który wyprzedawał swoje pralnice i otworzyłem biznes. Pomysł był całkiem udany, ponieważ akurat było w okolicy zapotrzebowanie na taki lokal. Ludzie przychodzili do mnie, z czasem zaczęło tu kwitnąć coś na kształt życia towarzyskiego. Gdy przyszedł czas przemian, to znaczy, cały czas były przemiany, tylko że teraz jest inaczej, niż dziesięć lat temu, znalazłem inne wyposażenie pralni wodnych, gdyż – z jednej strony, stare pralnice zaczęły się psuć, a poza tym, zmieniły się preferencje klientów. Teraz zaczęło przychodzić do mnie więcej młodych, więc trzeba było zrobić z pralni klub studencki. Może przesadzam mówiąc, że przypominało to klub, ale kawę wypić i książkę przeczytać można było. Dziś wyposażenie pralni wodnych to częściej nawet coś jak wyposażenie gastronomii. Podlaskie było pierwszym województwem, gdzie powstała pralnia – klub studencki. Mamy dziś pralnice, bar, Internet, nawet piłkarzyki. Wszystko w oczekiwaniu na pranie. Skoro udało mi się odnieść sukces w tej pralni, postanowiłem otworzyć bar z kebabem. Na początku, musiałem znaleźć dobre wyposażenie gastronomii. Podlaskie, choć miało pierwszą pralnię, nie miało wtedy zbyt wielu kebabów, więc jak się to robi uczyłem się od znajomego z Poznania, Hassena, który miał bar nazwany swoim imieniem. To on polecił mi firmę, która sprzedaje wyposażenie gastronomii. Podlaskie to miejsce, gdzie ta firma miała swoją siedzibę, więc udało mi się szybko znaleźć tanie i dobre polskie meble i szafy dla gastronomii. Kiedy otworzyłem kebab, byłem już bardzo zadowolony. Wtedy po latach spotkałem się z kumplem ze studiów, którego firma oferowała wyposażenie magazynów. Jako człowieka z doświadczeniem, postanowił zaprosić mnie do współpracy. Dziś wyposażenie magazynów jest kolejnym z moich zajęć. Pralnię przejął syn, a Hassen przeniósł się do Białegostoku, do mojego kebabu. Wyposażenie magazynów to wielka robota dla wielkiego chłopa, jakim jestem. Zawsze marzyłem o takiej robocie, a teraz, jako dyrektor filii, jestem szczęśliwy i spełniony w roli handlowca.
Chcesz coś dodać?