Przebieg ciąży, rozwój i narodziny dziecka
Przebieg ciąży i czas spędzony w oczekiwaniu na narodziny dziecka rzadko ma wiele wspólnego z radosnym zamieszaniem, choć bowiem większość matek w głębi serca cieszy się z oczekującego je rozwiązania (i to nawet wówczas, gdy ciąża nie przyszła „w czas”) sam rozwój ciąży dostarcza im wielu niezbyt przyjemnych wrażeń. Wiele mówi się o tym, że ciąża musi być monitorowana i jesteśmy w stanie zrozumieć lęk kobiet przekonanych, że w ich wypadku przebieg ciąży nie jest dokładnie taki, jak przewidują to podręczniki zdecydowanie rzadziej uświadamiamy sobie jednak, że problemy przyszłych mam mogą być o wiele bardziej prozaiczne. Jednym z najważniejszych jest oczywiście problem z zaakceptowaniem swojego ciała w następstwie zmian, jakie w nim zachodzą. Przebieg ciąży jest przecież widoczny na pierwszy rzut oka i nam samym często zdarza się wyrazić zdumienie, że stan ten tak bardzo zmienia wygląd fizyczny kobiet skoro zaś i nas to zaskakuje i zdumiewa nie powinniśmy mieć problemu z wyobrażeniem sobie swego rodzaju przerażenia przyszłej mamy obserwującym zmiany na samej sobie. Ciąża tydzień po tygodniu to moment, do którego trzeba się starannie przygotować i te przygotowania mogą jednak wpędzić przyszłą mamę w zakłopotanie. Chyba nigdy później nie otrzyma już ona tylu „cennych rad” dotyczących najlepszych warunków porodu, a opowieści stroskanych koleżanek, które nagle zaczynają sobie przypominać najbardziej drastyczne przypadki skomplikowanych porodów w ich bliższej i dalszej rodzinie sprawiają, że kobieta w ciąży zaczyna obawiać się, że narodziny dziecka nie obejdą się bez szeregu komplikacji. Bardzo często okazuje się zatem, że kobieta, której kalkulator ciąży komentujemy wcale nie jest aż tak zachwycona naszym „wsparciem”, jak zwykliśmy sądzić i dość często jedynie cierpliwość przyszłej mamy powstrzymuje ją od podziękowania nam za nasze starania. Trudno zrozumieć taką postawę stąd też dość często łączymy ją z niewdzięcznością i w rezultacie większość z nas dopiero przy okazji własnej ciąży przekonuje się, jak dużym obciążeniem jest szereg dawanych nam „dobrych rad”.
Chcesz coś dodać?