Project management
Szukam pracy od dłuższego czasu, bo niestety moja dotychczasowa firma, do której zresztą przeniosłem się niedawno wabiony oczywiście niewiadomo jak dobrymi warunkami współpracy. Zaufałem im i przeszedłem z mojej wcześniejszej firmy do tej właśnie. Miałem wspaniałą pracę, ale niestety... w sumie zaczynała mi się już trochę nudzić. Dlatego też skusiła mnie oferta firmy, która może nie tyle jest konkurencyjna, co działa w zupełnie innej branży. Jest to, a przynajmniej wtedy była naprawdę wspaniała oferta - oczywiście tej firmy, która mnie skusiła, abym zrezygnował z dotychczasowej pracy. Miałem w nowej firmie być odpowiedzialnym za zarządzanie projektami. Do tej pory również pełniłem takie same zajęcie, czyli project management nie był mi obcy. Dlatego też firma ta zainteresowała się moją osobą, skoro miałem już pojęcie o tym project management, to przecież byłoby o wiele łatwiej mnie doszkolić. Zatem zarządzanie projektami i szkolenia outdoor miały być właśnie moimi zajęciami w tej nowej firmie. Spodobało mi się to bardzo, bo może project management to było to samo, co do tej pory, ale te szkolenia outdoor, do tego certyfikaty i w ogóle - po prostu wspaniała oferta dla kogoś młodego, chcącego się rozwijać! Cudowna sprawa! Powiem szczerze, że mimo tego, że zarządzanie projektami wykonywałem już w byłej firmie, to jednak choć tam było trochę nudne tutaj zapowiadało się o wiele inne - w końcu miały być również szkolenia outdoor no i do tego wiele możliwości rozwoju dla mnie. Również miałem dostać służbowe auto do dyspozycji, telefon, komputer no i oczywiście miałem mieć zapewnione wyjazdy służbowe, co mi się naprawdę podobało. Do tego certyfikaty i w ogóle szkolenia rozwojowe - cudowna sprawa! Jednak kiedy odszedłem z dotychczasowej firmy i zacząłem pracę w nowej okazało się, że nie mają oni jeszcze żadnego projektu dla mnie. Choć dostałem komputer i telefon służbowy, to nie miałem co robić. Aż po trzech miesiącach oznajmiono mi, że firma bankrutuje - to było najgorsze doświadczenie zawodowe w moim życiu.
Chcesz coś dodać?