Tłumacz przysięgły języka angielskiego

Podsumowując audycję o zawodach powszechnych i mniej popularnych, posunęliśmy się do pewnej zagrywki. Tłumacz przysięgły języka litewskiego jest bardziej cenny w biurze tłumaczeń niż tłumacz przysięgły języka angielskiego! – napisaliśmy któregoś dnia na naszym forum internetowym, celowo chcąc wywołać dyskusję na ten temat. Przyniosło to znacznie większy rezultat niż ten oczekiwany przez nas początkowo, wydając na światło dzienne szczere poglądy setek Polaków. „Cenniejszy?! - oburzali się niektórzy – niby dlaczego to właśnie tłumacz przysięgły języka litewskiego miałby być ważniejszy od tego drugiego?! W naszym kraju mnóstwo urzędowych i wymagających tłumaczeń przysięgłych tekstów pisanych w języku angielskim. Moim zdaniem, bardziej użyteczny jest profesjonalny tłumacz języka angielskiego.” Tak brzmiała pierwsza wypowiedź, która pojawiła się dokładnie w osiem minut po zamieszczeniu przez nas tej kontrowersyjnej wypowiedzi. Wkrótce po niej znalazły się inne. „Zgadzam się w zupełności! Tłumacz przysięgły języka litewskiego jest dużo bardziej ceniony, ponieważ jest ich ciągle za mało. Tłumacz przysięgły języka angielskiego jest na każdym kroku. Wystarczy spojrzeć na szyldy na domach, na ogłoszenia w Internecie czy w gazetach!”. Ale takie wypowiedzi rodziły następne, polemiczne, podchodzące do sprawy z jeszcze innej strony. „Być może jest ich mało – pisał znów ktoś inny – ale, przyznać trzeba, że tłumacz przysięgły języka litewskiego nie ma zbyt wiele do roboty. Miesięcznie może trafi mu się jeden krótki tekst, za który zgarnie kokosy. I tyle.”. „Zauważ, droga Koleżanko, że nie mówimy o tym, ile tłumacz przysięgły języka angielskiego ma miesięcznie pracy, której nie ma dla tłumacza litewskiego, ale o tym, którego się bardziej ceni w biurze translatorskim. Zgadzam się z poprzednim przedmówcą! Na pewno nie jest to tłumacz przysięgły języka angielskiego!!”. „Popieram, popieram… Litewski, rzeczywiście ma mało pracy, ale z uwagi na to, że trudniej go znaleźć wśród tłumaczy angielskiego czy niemieckiego i dlatego każda firma, by mieć pełen pakiet usług będzie się o niego biła”. „Jasne – dodano znów komentarz – tłumacz przysięgły języka angielskiego nigdzie nie może grymasić, bo jest ich na pęczki. Nie ten, to inny zajmie jego miejsce”. „Może grymasić, może – pisał jeszcze ktoś – bo ten, w przeciwieństwie do tłumacza litewskiego, ma w czym wybierać. Tłumacz przysięgły języka angielskiego zawsze znajdzie sobie coś do roboty”. „Nie odbiegajmy od tematu” – upominał Rzeczowy, a cała dyskusja toczyła się jeszcze przez dwa dni. Podczas następnej audycji dotyczącej kariery i pracy, nie omieszkamy poruszyć sprawy tutaj opisanej. Nie może Was wtedy zabraknąć! Dziękujemy za wszystkie opinie.

Chcesz coś dodać?
nick (wymagane)

treść (wymagane)