Filtry - osmoza
Nie wiemy na co uczulone jest nasze dziecko. Już po raz kolejny wskazania histaminy każą przypuszczać, że jakąś alergię ma na pewno stąd kaszel i atopowa skóra, jednak testy nie wykazują żadnego z alergenów. Odstawialiśmy po kolei wszystkie najbardziej znane alergeny banany, mleko, niektóre rodzaje pieczywa, i nic. Zmienialiśmy alergologów, pulmonologów i też nic. Byliśmy bezsilni. W końcu któryś ze znajomych podpowiedział nam, by zmienić wodę. Ale jak to zrobić?!
Kupić filtry do wody to najłatwiejsze i najprostsze, co nam przyszło do głowy. Przeglądnęliśmy wszystkie możliwe strony w Internecie, na których opisywano najnowocześniejsze filtry do wody dla domowego użytku. Byliśmy pewni, że kupimy takie, których podstawą działania jest odwrócona osmoza. Filtry do wody tego typu nie są drogie, więc doskonale nadają się na próbę. Poza tym osmoza, jako zjawisko, była nam znana ze szkoły żadne skomplikowane oddziaływanie chemiczne na wodę, ale daje zadowalające efekty w przypadku zabrudzeń pyłami, drobnymi cząsteczkami.
Nie raz osmoza była pokazywana na lekcjach chemii przez podwójną membranę przepuszczaliśmy wodę. Dzięki niej udawało się otrzymywać ciecz niezwykle czystą, niemal krystaliczną. Być może nasz synek uczulony był właśnie na któryś z występujących w miejskiej wodzie składników?
Nie dowiemy się dopóki nie przeprowadzimy naszego domowego eksperymentu. Kiedy chcieliśmy kupić filtry do wody, sprzedawca polecał także odżelaziacze.
To fakt, ze nasza woda jest bardzo twarda, więc skorzystaliśmy także z tej oferty. Zwłaszcza, że odżelaziacze stają się teraz bardzo popularne na Zachodzie, choć tam woda podlega surowym obostrzeniom jeśli chodzi o jej przydatność do użytku domowego.
Odżelaziacze otrzymamy dopiero za tydzień. Jednak już dzisiaj możemy śmiało powiedzieć, że zamontowanie w domu filtrów do wody przynosi efekty. Nie tylko napoje jak herbata, kawa, a nawet zupa mają inny, delikatniejszy smak, ale także skóra naszego dziecka stała się mniej porowata. Oczywiście równolegle stosujemy także peelingi, kremy, ale efekty już widać.
Mamy nadzieję, że już wkrótce nasz synek będzie miał skórę gładką jak inne dzieci.
Chcesz coś dodać?