Elewacje, posadzki - Generalny wykonawca
Przebudową starego gmachu muzeum miasta Krzyk zajęła się profesjonalna firma z wieloletnim stażem. Stając do przetargu zaoferowała najbardziej korzystną ofertę, i uczciwie zwyciężyła. Generalny wykonawca:elewacje, posadzki oraz robót remontowych od razu przystąpił do realizacji wcześniej opracowanego planu. Rozpoczęło się od rozbiórki lewego skrzydła gmachu, które w wyniku pożaru nie nadawało się już do użytkowania. Ostały się jedynie marmurowe posadzki. Gdy usunięto spalone elementy, przystąpiono do dobudowywania nowej części, w której miał znaleźć się zbiór najcenniejszych eksponatów muzealnych. Nowa część została bowiem specjalnie zaprojektowana i wyposażona w dodatkową ochronę przeciwpożarową. Generalny wykonawca zadbał tez o to, by przypadkiem komuś nie przyszło na myśl wynoszenie eksponatów z muzeum. Dodatkowo zamontowano czujniki chroniące przed zalaniem pomieszczeń i czujniki przeciwpożarowe. To wszystko miało zapobiec każdemu przyszłemu nieszczęściu. Sceptyków tej koncepcji udało się ostatecznie przekonać, używając dość wyszukanych argumentów. Mówiono o duchach, dobrej sile, magii, a za potwierdzenie tych słów miało posłużyć to, że kolor zębów był taki sam, jak kolor
rozbiórki i wyburzenia w muzeum. Cuda, cuda. Podczas rozbiórki jednej ze ścian dokonano niezwykłego odkrycia. Okazało się, że wewnątrz ktoś zamurował skrzynkę. To niecodzienne znalezisko natychmiast znalazło się pod ochroną. Gazety rozpisywały się o tym, że w Krzyku znaleziono skarb. Gdy udało się wreszcie zajrzeć do środka, rzeczywiście znaleziono cos niezwykłego. Wewnątrz znajdowało się kilkadziesiąt starych, spróchniałych zębów. Początkowy szok szybko zastąpiło niedowierzanie. W mieście krążyła bowiem legenda, że w dawnych czasach złym dzieciom usuwano w nocy po jednym zębie, tak długo, aż nie staną się grzeczne. Nikt w to jednak nie wierzył, dopóki podczas rozbiórki nie dokonano odkrycia. Generalny wykonawca musiał też przez to zawiesić prace na jakiś czas, co opóźniło oddanie gmachu muzeum do użytku. Jednak znalezisko było w tym momencie najważniejsze, szukano jeszcze innych takich rzeczy w pozostałych murach. Początkowo puszkę chciano wyrzucić, lecz później postanowiono ją zatrzymać i umieścić w nowym gmachu, z którego po pożarze ostały się tylko posadzki.
Chcesz coś dodać?